poniedziałek, 25 lutego 2013

Widzę Cię! :)


Cześć! 
Wstawiam zdjęcia, które zostały zrobione w ostatnim "martwym" czasie bloga. 
Byliśmy w Manekinie na pysznych naleśnikach i  na zakupach w Galerii Bałtyckiej. 
Wieczorem w sobotę znajomi zaprosili nas na sushi, które (O DZIWO!) było całkiem smaczne.
Robiłam już kilka podchodów do sushi i za każdym razem smakowało okropnie prawdopodobnie przez nadmiar wasabi, którego nie mogłam przełknąć...
W następnej notatce pokażę Wam, jak wyglądało to wdzięczne japońskie danie zrobione w domu. :) 
Zostawiam Was ze zdjęciami. 

P.S. Nie wiem czy zauważyliście ale przekroczyliśmy 100 000 wyświetleń bloga :)
DZIĘKUJĘ! 
bluzka: New Yorker

13 komentarzy:

  1. zastanawialam sie nad ta baskinka z New Yorker, jednak jej nie wzielam.


    Zapraszam do siebie na make up´owy post z upieciem wlosow :)

    OdpowiedzUsuń
  2. super długie włosy :) i wielkie gratulacje, tyle wyświetleń to już coś! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ masz cudne oczka:) No i bluzeczka świetnie wygląda, pasuje do Ciebie ten kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ślicznie zdjęcia, widać zmianę aparatu!

    OdpowiedzUsuń
  5. Beautiful pictures, you look gorgeous and I really like your red peplum!

    http://myfashionfoodstyle.blogspot.co.il/

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję sukcesu:)!
    Ślicznie wyglądasz!
    Bardzo podoba mi się ten naszyjnik! Szukałam na allegro, ale bezskutecznie... Jakbyś miała jakieś namiary na niego to byłabym wdzięczna:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestes sliczna! Baardzo ladne oczy!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jesteś idealna! *.*

    Pozdrawiam,
    paulinab

    OdpowiedzUsuń
  9. a jak tam revlon colorstay w odcieniu buff 150? zawolonona jestes, czy wybralabys nastepnym razem odcien ciemniejszy? ja uzywam ton ciemniejszy 180, czasem mam wrazenie ze moglby byc nieco jasniejszy, zastanawiam sie czy 150 nie jest za jasny...?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie testowałam, dalej czekam na przesyłkę... Allegro ostatnio mnie zawodzi.

      Usuń

Dziękuję, każdy komentarz przynosi mi wiele radości :)